Trzecie edycja jeszcze liczniejsza!
Ogrom prac do obejrzenia oraz oceny sędziowskiej
Wsparcie jak zwykle mieliśmy ogromne!
Coraz większa ilość młodych malarzy bierze udział w zabawie!
Dobrze wiedzieliśmy, że najważniejszym punktem jaki musimy spełnić jest zmiana miejsca Migawki na większe. Weszliśmy we współpracę z Akademią Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi oraz studiem Arterion. Niestety nie obyło się bez problemów i finalnie ratowaliśmy się miejscem zastępczym. Jednak i tak wydarzenie miało znacznie więcej miejsca niż w poprzednich edycjach, a to było dla nas najważniejsze.
W końcu także mogliśmy dostarczyć Wam nie tylko sam konkurs oraz wspaniały klimat, a także kilku wystawców prezentujących swój towar. Po za tym udało się nawiązać współpracę z kilkoma wspaniałymi artystami, którzy zaprezentowali Wam swoje prelekcje. Wcisnęliśmy też parę fajnych atrakcji, w których mogliście wziąć udział: speedpainting, pierwszą edycję kitbashingu, oraz wspólne malowanie obrazu Jednorożca, pod okiem Ani Machowskiej z Chest of Colors.
Tworząc nasz coroczny plakat uświadomiliśmy sobie, że przydał by się patron naszego konkursu. Jednorożec został jednogłośnie wybrany na tą posadę, tym bardziej iż jest on także od jakiegoś czasu symbole/patronem naszego miasta Łodzi. Na szczęście w naszej Ekipie mamy uzdolnionych artystów nie tylko figurkowych, dzięki czemu udało nam się stworzyć pierwszą kreację naszego nowego patrona, którego możecie obejrzeć na plakacie promującym drugą edycję Migawki. Od tego momentu Dominika zaczęła tworzyć dla nas koncepty grafik, które dobrze znacie z tej i kolejnych Migawek.
Dobrze wiemy na jakie bolączki uskarżają się konkursy w różnych miejscach na świecie. Niewątpliwie mała ilość klas startowych i z roku na rok coraz szybciej rozwijające się środowisko malarzy nie ułatwia startu w konkursowaniu świeżym artystom. Często zdarza się też tak, że nie potraficie docenić swojego warsztatu malarskiego i zaniżacie swój rzeczywisty poziom. Postanowiliśmy wdrożyć w życie nasz pomysł na przenoszenie prac przed samą oceną oraz wręczenie nowej nagrody, jaką jest „Level Up!”. Jest to uhonorowanie malarza nagrodą, która jest bardziej istotna niż złota Migawa w deklarowanej klasie startowej. Od tej edycji zarówno „Level Up!”, jak i na jej potrzeby stworzony odrębnych zestaw sędziów o nazwie „Promote Team” wpisały się w charakter Migawki. Jest to serdeczny ukłon w stronę wszystkich uczestników, którzy oczekiwali właśnie czegoś w takiego w przestrzeni konkursowej.
W tej edycji postanowiliśmy wprowadzić podział Grand Prix zarówno na Sznytkę jak i na Galantego, stąd obie klasy startowe rywalizowały o zdobycie najważniejszej nagrody konkursu.
Dodatkowo zastąpiliśmy Grand Prix’ową Migawę wiosłami wręczanymi zwycięzcą! Jak Łódź to musiało być wiosło!
I tak naszym pierwszym zwycięzcą Grand Prix Sznytki został Bartłomiej Jan Brodzki za pracę „A few short stories”.